Brzmi śmiesznie, ale głaskanie i szczotkowanie pomidorów naprawdę działa. Jak to robić?

Kiedy sadzić pomidory w ogrodzie i szklarni?
W naszym klimacie pomidory, zanim zostaną zasadzone do gruntu, powinny być wcześniej wysiane na rozsadę. Warzywo ma stosunkowo długi okres rozwoju i jest mało odporne na niskie temperatury, dlatego w ogrodzie można je zasadzić dopiero po 15 maja. Po tym dniu ryzyko przymrozków jest bardzo małe. W nieogrzewanej szklarni lub tunelu, które osłaniają uprawę przed silnym wiatrem, intensywnym deszczem i niskimi temperaturami, pomidory można sadzić już na przełomie kwietnia i maja.
Jak przygotować rozsady pomidorów krok po kroku?
Rozsadę pomidorów możemy przygotować samodzielnie w ogrzewanym pomieszczeniu na przełomie lutego i marca. Wysiewamy w skrzynkach lub tacach wypełnionych żyzną ziemią przeznaczoną do wysiewu. Nasiona przykrywamy cienką warstwą ziemi, maksymalnie do 1 cm. Gdy pomidory wzejdą i będą na tyle duże, że puszczą dwa liścienie i dwa listki właściwie, czyli ząbkowane, należy je przesadzić – przepikować do oddzielnych doniczek. Robimy to po to, by roślina lepiej się ukorzeniła i miała więcej miejsca do rozwoju. Siewki wsadzamy głęboko w ziemię do poziomu liścieni, czyli tych listków, które jako pierwsze pojawiają się po wykiełkowaniu. Gdy pomidory osiągną wysokość od 15 do 30 cm i mają już od siedmiu do ośmiu liści właściwych, nadają się na rozsadę. Można je wtedy zasadzić do gruntu.
Przyczyny cienkich łodyg i jak ich uniknąć
Pomidory wysiewamy w domu w okresie, w którym jeszcze dość szybko zapada zmrok i jest stosunkowo mało światła. Dlatego młode siewki pomidorów wyciągają się do słońca, przez co łodygi stają się długie, słabe i jednocześnie bardziej narażone na uszkodzenia. Cienkie łodygi występują zazwyczaj wtedy, gdy:
- zasialiśmy nasiona za wcześnie, na przykład w styczniu i mała ilość światła sprawia, że łodygi wyciągają się do słońca
- w pomieszczeniu z wysianymi pomidorami panuje zbyt wysoka temperatura
- intensywne podlewaliśmy i nawoziliśmy siewki
- nie przesadziliśmy siewek do oddzielnej doniczki lub zrobiliśmy to zbyt późno. Młode pomidory nie mają wówczas wystarczająco miejsca do rozwinięcia systemu korzeniowego, będą się za to pięły w górę
Dlaczego warto wzmacniać pomidory?
Dobrym sposobem na zahamowanie wybujałego wzrostu pomidorów jest wykonanie zabiegu głaskania lub też szczotkowania roślin. Polega on na tym, że młode sadzonki kilka razy w ciągu dnia ostrożnie dotykamy, to rodzaj głaskania roślin po ich czubkach. W ten sposób stresujemy pomidory, sprawiamy, że ograniczymy proces intensywnego wzrostu. Dzięki temu sadzonki nie będą pięły się w górę i wzmocnią się bardziej łodygi pomidorów
Jak wykonywać głaskanie i szczotkowanie – praktyczny instruktaż
Zabieg głaskania wykonujemy kilka razy w ciągu dnia, najłatwiej jest to robić ręką. W przypadku większych upraw możemy użyć kijka czy innego przedmiotu. Ważne jest tu mechaniczne poruszanie górnej części roślin. Ta czynność wpłynie tak naprawdę na karłowacenie pomidorów. Jednak w uprawie pomidorów jest to zaleta – dzięki temu ich łodygi stają się sztywniejsze i mocniejsze. Z kolei liście głaskanych pomidorów mogą być mniejsze, niż tych, które nie były głaskane, ale za to bardziej zwarte.
Dlaczego warto głaskać pomidory? Tak je wzmocnisz
Pomidory o długich i cienkich łodygach będą dużo słabsze niż krępe egzemplarze. Taki pomidor będzie przede wszystkim mniej odporny na choroby. Dodatkowo cienka łodyga nie utrzyma dużych, ciężkich owoców, wiotki krzak będzie się zwykle łamał w trakcie owocowania. O wiele lepiej poradzą sobie w uprawie krępe, czyli głaskane pomidory, bo ich silne łodygi łatwiej zniosą obciążenia owocami.
Czy głaskanie pomidorów naprawdę działa?
Tak – ale pod pewnymi warunkami. Delikatne poruszanie liści i łodyg (tzw. stymulacja mechaniczna) pobudza rośliny do wytwarzania grubszych, mocniejszych łodyg. To efekt podobny do działania wiatru w naturze. W kontrolowanych warunkach – zwłaszcza przy produkcji rozsady – rośliny reagują na dotyk zwiększoną odpornością na wyciąganie i łamanie. Największe efekty widać przy uprawie w domu lub szklarni, gdzie brakuje naturalnego ruchu powietrza.
Kiedy zacząć szczotkowanie pomidorów?
Zabieg warto rozpocząć na etapie rozsady, gdy siewki mają już 2–3 liście właściwe i wyraźnie wykształconą łodygę. Zbyt wczesne dotykanie bardzo młodych kiełków może je uszkodzić. Najlepszy moment to:
- faza 3–5 liści
- okres intensywnego wzrostu
- sytuacja, gdy rośliny zaczynają się wyciągać (np. przy niedoborze światła)
- Po wysadzeniu do gruntu zwykle nie ma takiej potrzeby – naturalny wiatr spełnia tę funkcję
Wystarczy 1–2 razy dziennie przez kilkanaście–kilkadziesiąt sekund. Najczęściej zaleca się delikatne przeciągnięcie dłonią po wierzchołkach roślin,, wystarczy 20–40 lekkich muśnięć, przez około 5–10 dni z rzędu. Zbyt intensywne lub zbyt częste szczotkowanie może zahamować wzrost, dlatego ważna jest delikatność i umiar. Jeśli rozsada stoi przy uchylonym oknie albo w pobliżu wentylatora (lekki ruch powietrza), dodatkowe „głaskanie” może nie być konieczne.
Autor: Magdalena Rocka
